Końcówka grudnia to tradycyjnie czas podsumowań i rozliczeń z mijającym rokiem. Na bałaganie już robiłem to dwukrotnie w zeszłym roku i dwa lata temu, więc tradycji musi stać się zadość. Będzie to raczej osobiste rozliczenie - dotyczące mojej osoby, mojego grania i rzecz jasna mojego bloga. Po bardziej ogólne eRPeGowe podsuwania odsyłam do Borejki.
30 grudnia 2010
17 grudnia 2010
Setting instant - metoda na świat w 5 minut
Dziś pokaże wam prostą metodę na twórcze podejście do RPG (jeszcze większe niż zazwyczaj). Razu pewnego, wraz z moimi znajomymi od eRPeGów mieliśmy trochę wolnego czasu na sesję. Wiedzieliśmy, że koniecznie chcemy zagrać, ale jednocześnie miał to być tylko pojedyncze spotkanie, w przypadkowym składzie, więc nie było sensu kontynuować żadnej rozpoczętej kampanii. Zostawała nam jednostrzałówka, tylko tu też nie mogliśmy się zdecydować jaka - każdemu coś nie pasowało i nie dało się znaleźć wspólnego mianownika. Wreszcie padł nieco szalony pomysł - wylosujmy sobie setting!
15 grudnia 2010
"Październik żywych trupów" w półfinale!
Stało się - wyniki eliminacji do konkursu na Brawurowy Świat zostały ogłoszone i mój pomysł, Październik żywych trupów, okazał się na tyle dobry, żeby trafić do półfinału. Gratuluję pozostałym szczęśliwcom i ślę wyrazy otuchy tym, którzy się nie załapali. Przyszło naprawdę dużo prac i szkoda, żeby te pomysły się zmarnowały. To przecież prawie 50 zalążków settingów! Już zacząłem czytać pierwsze pomysły publikowane na blogach i mam nadzieję, że ich autorzy pokażą jeszcze pazur.
Co do mojego settingu - nie ma co ukrywać, że radość jest wielka. Wraz z nią idzie jednak świadomość, że tak naprawdę to dopiero początek ciężkiej pracy. Przed pólfinalistami miesiąc i 25.000 znaków do napisania - wszytko po to aby udowodnić, że pomysł, jest rzeczywiście dobry i warty uwagi. Nie pozostaje mi nic innego jak powiedzieć - Światotworzenia w dłoń i do roboty!
14 grudnia 2010
KB#16: Prehistoryczne scenariusze
Jak zwykle na sam koniec i tym razem spóźniony wpis na karnawał blogowy. Jakoś byłem przekonany, że kończy się dopiero jutro. W ten sposób to pierwsza edycja, na którą się nie wyrobiłem. Tym razem mówimy o scenariuszach - czas więc na kilka wynurzeń z cyklu "moje przygody".
Jestem dosyć ciężkim przypadkiem eRPeGowca - po raz pierwszy zagrałem mając jakieś osiem, albo dziewięć lat. Pomijając kwestie tego, czy to dobry wiek na inicjację w grach fabularnych, rozrywka ta pochłonęła mnie zupełnie do tego stopnia, że wkrótce sam stałem się Mistrzem Gry i sam zacząłem tworzyć scenariusze. Oczywiście na swój szczenięcy sposób. Zanim więc podchwiciłem jesiennogawędyzm, zanim napisałem przygodę na Puchar Gwiezdnego Pirata i nim zachwyciłem się systemem FATE pisałem takie oto scenariusze (czytasz na własną odpowiedzialność!):
Pierwszy scenariusz, który odnalazłem w swoim najstarszym eRPeGowym zeszycie, był umiejscowiony w świecie Warhammera. Wskazują na to przepisane statystyki Wokownika Chaosu z pierwszoedycyjnego podręcznika. Na 3 stronach formatu A5 rozrysowana została mapka jakichś jaskiń, oraz opisane zagrożenia czyhające na bohaterów graczy. O ile dobrze pamiętam i odczytuję, fabuła rozgrywała się wokół osoby Lidii, szlachcianki porwanej dla odprawienia jakiegoś mrocznego rytuału. Taki motyw ratowania księżniczki przepuszczony przez warhammerową pomroczność. Poniżej transkrypcja notatek scenariusza (pisownia oryginalna).
PUŁAPKA
Gracz musi wykonać test I. Gdy mu się nie powiedzie otworzy się klapa, a bochater tam wpadnie. Jeżeli trzymał coś w ręku musi rzucić na Zr czy mu to nie wypadło. W pułapce jest woda o głembokości 1,50cm [1]. Kto bedzie miał mniej wysokości utopi się[2].
KAGANEK
Jest 5 kaganków. Każdy na 1 ramieniu. [3]
KOŃ
Należy do Lidi.
SKRZYNIA (otwarta)
4 pochlebce[4], 5zk, klejnoty warte 28zk
(To należy do Lidi).
ZŁOTY KIELICH
Do rytuału. Warty 35zk
JEZIORO I STRUMYK
Stąd wziąść wode do rytuału.
GRÓB
Po odprawieniu rytuału z tąd wychodzi zjawa mniejszego boga Chaosu.
[1] Zapewne chodziło o 1,5 metra
[2] Jak widać już wtedy wiedziałem, że świat Warhammera jest brutalny i gracze nie mogą mieć łatwo! Poza tym to jedyny znany mi przypadek, kiedy wzrost w centymetrach, wypisywany zawsze na karcie bohatera, na coś się przydał.
[3] Po jednym na każdym ramieniu pentagramu.
[4] W ekwipunku szlachcica z 1ed WFRP znajdziecie "k6 pochlebców". Byłem wtedy przekonany, że "pochlebiec" to coś związanego z chlebem i spokojnie mieści się w niedużej skrzyni.
Drugi ze scenariuszy przeznaczony był do Zew Cthulhu, choć miał niewiele wspólnego z mitami i twórczością Lovecrafta. Znacznie lepiej można go określić jako współczesna opowieść kryminalna z wątkiem okultystycznym w tle, a to dlatego, że wszystko działo się wokół morderstwa, które bohaterowie-detektywi mieli zbadać. Do notatek dołączona była nawet mapka miejsca zbrodni (z zaznaczonym ułożeniem ciała). Same notatki podzielone były n dwie części, w pierwszej były rozpisane dwa handouty (jak w każdym dobrym scenariuszu do ZC) w drugiej "historia morderstwa" odsłaniająca kulisy całej intrygi. Transkrypcja poniżej (znów pisownia bez zmian)
KARTKA
Zapraszamy na następne zebranie które odbędzie się 16.6.95r.[5] w pkt [tu narysowany pentagram] o godzinie 17:00
ZESZYT 1.str.
16.6.95r. Pujść o 17:00 na zebranie w pkt [pentagram] do clubu Paradise. Kupić kwiaty do wazonu.
2.str
INNE NOTATKI
HISTORIA MORDERSTWA
Morderstwo popełnił mąż Mikejli Tubson, Martin Tubson. Pochodził ze Szkocji. Był dobrym druidem, ale jego matka była zła. Kazała mu zniszczyć symbol siły druidów czyli laskę i naszyjnik. Naszyjnik zniszczył, ale laskę obronił najlepszy druid. Martin uciekł, aż do Ameryki. Zamienił się w potwora Albordona przy pomocy umiejętności laboratoryjnej. Zabił żone, bo miała inny naszyjnik podobny do tamtego. Wzioł go by zawładnąć światem jak kazała mu matka.
[5] Bardzo cenna uwaga! Wskazuje na rok powstania scenariusza i jednocześnie mój wiek - 9 lat.
Podsumowanie
Być może tekst nawiązuje dosyć luźno do tematu karnawału, ale i z niego można wyciągnąć odpowiednie wnioski (np. w jakim wieku nie należy dawać swoim dzieciom podręczników do RPG). Zresztą ciekaw jestem czy i wy macie pochowne gdzieś głęboko prehistoryczne scenariusze i settingi.
13 grudnia 2010
Trzeci Literadar
Darmowy miesięcznik literacki nie zwalnia tempa - można już oglądać i pobierać trzeci numer. Są tam też dwie moje recenzje - drugiego tomu Wojownika Rzymu i Tajnych epizodów II wojny światowej. Zachęcam do lektury.
11 grudnia 2010
In memoriam: Grumi
Spoko, mam jokera! Napieram! - ostanie słowa gracza przed śmiercią Grumiego
Dziś, śmiercią chwalebną i bohaterską poległ Grumi, krasnoludzki muszkieter walczący z opresją najeźdźców w niegdyś pięknym świecie Tarth. W czasie walki z upiorem, wznosząc nad głowę młot Ragulona i wyśpiewując bojowe okrzyki rzucił się na pomoc kompanom padającym pod ciosami nieumarłych. Jego poświęcenie zaowocowało zwycięstwem, a czyny pozostaną unieśmiertelnione w pieśniach o samozwańczym przywódcy Pierwszych Ostrzy Waluzji.
Jak widać gramy w Evernight - pierwszą kampanię do Savage Worlds i jest ostro. Po kolejnej ciężkiej i epickiej walce Grumi odszedł do krainy wiecznego picia piwa. Widać było mu to przeznaczony, bo rzuty dziś wybitnie nie szły a kostki zwiastowały najgorsze. Nie mniej to kolejne emocjonująca przygoda, która sprawiła, że gracze nie mogli usiedzieć na miejscach i byli przekonani, że ich porażka, jest nieunikniona.
W przyszłym tygodniu dalszy ciąg. Tym razem lepiej znam system i zrobię bardziej przemyślaną postać!
09 grudnia 2010
Prelekcja o systemie FATE

W tą sobotę, 11 grudnia godzinie 15:00, w klubie "Jędruś", siedzibie Krakowskiej Sieci Fantastyki, organizuję prelekcję poświęconą systemowi FATE. W godzinkę postaram się przybliżyć cechy i specyfikę gry oraz zarazić słuchaczy swoim entuzjazmem wobec tego innowacyjnego systemu. Prelekcja przeznaczona będzie raczej dla osób nieobeznanych z tematem, więc jeśli nie wiesz o co chodzi z tym całym FATE i mieszkasz w Krakowie, to wpadaj śmiało!
06 grudnia 2010
FATE PL edycja broszurowa gotowa!

Ostatnim razem pisałem o ulotce z podstawowymi zasadami do FATE. Dziś, po kilku godzinach pracy z dumą mogę przedstawić jej polską wersję - do ściągnięcia i wydrukowania zupełnie za darmo.





