Poniższy post pierwotnie ukazał się na pierwszym bałaganie.
Patrząc na kolejne dni nie da się oprzeć wrażeniu, że jesień na dobre wkrada się do naszego świata. Dzień oddaje pola nocy, która zdaje się wydłużać bez końca. Wychodząc z domu trzeba być gotowym na deszcz i przenikliwy zimny wiatr. Po każdym powrocie do domu, trzeba czyścić buty z błota. Jednak, jesień to szczególna pora roku. Pomimo tego, że kojarzy się z zimnem i deszczem ma w sobie coś magicznego. Przynajmniej mnie się tak wydaje. A to pewnie dlatego, że za każdym razem kiedy myślę „jesień” do głowy przychodzi mi Warhammer.
Patrząc na kolejne dni nie da się oprzeć wrażeniu, że jesień na dobre wkrada się do naszego świata. Dzień oddaje pola nocy, która zdaje się wydłużać bez końca. Wychodząc z domu trzeba być gotowym na deszcz i przenikliwy zimny wiatr. Po każdym powrocie do domu, trzeba czyścić buty z błota. Jednak, jesień to szczególna pora roku. Pomimo tego, że kojarzy się z zimnem i deszczem ma w sobie coś magicznego. Przynajmniej mnie się tak wydaje. A to pewnie dlatego, że za każdym razem kiedy myślę „jesień” do głowy przychodzi mi Warhammer.